Kalendarz
Sierpień 2017
P W Ś C P S N
« maj    
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  
Archiwa
Katygorie

Recenzja książki „Domena” – Gaspar López Torres. Szpiegowski thriller.

Witajcie,
Mogę się wreszcie ”pochwalić” zakończenie czytania owej powieści. Kupiłam ją za dziesięć złotych w jednym ze sklepów. To  jest jedna z najdłużej czytanych przeze mnie powieści. Najzabawniejszy jest fakt, iż nie mogę w dalszym ciągu znaleźć żądnych  informacji na temat powyższej książki. Nie mam pojęcia z czego to wynika.

 

MOJA RECENZJA:

Thriller szpiegowski, rozgrywający się w świecie współczesnej informatyki. Kto zwycięży w walce o supernację w wirtualnym świecie?

 Autorem powieści jest Gaspar López Torres jak same imię i nazwisko wskazują na hiszpańskie pochodzenie. Torrees ukończył University of Barcelona. Ukończył dwa kierunki: prawo i  zarządzanie.  Od 1991 roku kieruje własną firmą software’ową Infico, zajmującą się problematyką tzw. „wirtualnej rzeczywistości”. W swoim doroblku literackim ma tylko jedną powieść „Domenę”. Za tym jest on dość świeżym pisarzem i  z marnym dorobkiem.

„Domena” natomiast  jest  cyberthillerem. Książka opowiada historię pomysłodawców VP – sztucznej inteligencji, która działa jako wyszukiwarka i jest dostosowana do każdej z osób indywidualnie. Pokazuje walkę wielkich mocartsw Stanów Zjednoczonych i Chiń. Głównymi bohaterami książki są dwaj pracownicy Infoco (nazwa nie  jest  przypadkowa – realna firma), którzy wymyślają genialną wyszukiwarkę mogącą zmienić Internet. A kto ma władzę nad Internetem, ten ma władzę nad ludźmi,  dużymi pieniędzmi. Bohaterowie liczyli na dużą gotówkę i sławę, a trafili w sam środek wojny, w której stali się pionkami.

Dużym atutem „Domeny”  jest to, że akcja toczy się na świecie, ale w mieście – Barcelonie – z którego wywodzi się pisarz. Mamy w niej dużo opisów,  intryg, śmierci i  zagrożeń. Autor idealnie wpisuje się w mroczny klimat książki. Plusem „Domeny” są jej bohaterowie. Zwykli, genialni ludzie, którzy mają rodziny i własne życie. To co spotkało bohaterów „Domeny” mogło spotkać każdego z nas.  Fajne jest to, że Max i Carlos oraz pozostali to zwykli ludzie z pomysłem. Plusem sa także urywki bytów wirtualnych.Lubię takie rzeczy. Dla pasjinatow informatyki i szpiegostwa przemysłowego naprawdę znajdzie się coś ciekawego.

Minusem natomiast jest rozwiązłość. Ponad trzysta stron tekstu. Gdzie można było spokojnie zmieścić ją w dwustu, a zrobić książkę bardziej dynamiczną. Poza tym dla kogoś kto nie zna się na tych informatycznych rzeczach, powiesć jest marna. Mimo iż autor starał się napisać ją w uniwersalnym języku, to nie do końca mu to wyszło. „Domena” jest adresowana do starszych czytelników, a szkoda. Mnie bardzo ciężko się czytało i często nie miałam ochoty do iej wracać.

MOJA OCENA: 4/10

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>